Drukuj | A A A | Zgłoś problem | 87 278 784 zn. | 95805 zdjęcia | 879 wideo | 118 audio | 1889 miejscowości

Wiedza

2011-03-28

Dziecko w folklorze żydowskim

Wznowienie książki Reginy Lilientalowej ‘Dziecko żydowskie’ ukazało się nakładem wydawnictwa Biblioteka Midrasza już kilka lat temu, ale dopiero teraz wpadło mi w ręce. Jest to książka z kilku powodów niezwykła. Lilientalowa opisuje życie dziecka w tradycyjnej żydowskiej społeczności od momentu poczęcia do początków edukacji. Dostarcza opisów obyczajów i przesądów, wierzeń i zaleceń medycyny ludowej, przyśpiewek i kołysanek, gier i zabaw. Tym samym, w tej krótkiej książce zostaje odmalowany magiczny świat niematerialnej kultury Żydów. Niekiedy budzi on zdziwienie czy wręcz rozbawienie. Jest irracjonalny, wszędzie widzi złe oko czy możliwość dostania się pod władzę uroku. Autorka jest jednak daleka od pogardliwego stosunku do tej zabobonności, daleka od postawy drwiącego, oświeceniowego racjonalisty. Jest za to świadoma tego, do kogo kieruje swoje słowa. Adresatem jest czytelnik, dla którego opisywana rzeczywistość jest nieznana. Autorka tłumaczy znaczenie słów z hebrajskiego i jidysz, kontekst, szczegóły. Misją Lilientalowej, zasymilowanej polskiej Żydówki, jest otwarcie świata żydowskiego folkloru na odbiorcę, dla którego jest on czymś obcym. Podejście to sprawia, że po blisko stu latach od momentu napisania, książka jest zrozumiała dla dzisiejszego czytelnika, pozwala mu zajrzeć w rzeczywistość, która nie tylko jest odległa, ale dziś już nie istnieje.

Ponadprzeciętną, a niestety słabo znaną postacią jest sama autorka. Do pracy nad folklorem żydowskim zachęcił ją Ludwik Krzywicki. Jako kobieta miała ograniczone możliwości rozwoju naukowego. Uczestniczyła w zajęciach tajnego uniwersytetu latającego, ale formalnego wyższego wykształcenia nie udało jej się zdobyć. Niedostatki w warsztacie nadrabiała jednak pracowitością. W badaniach folklorystyki i etnografii żydowskiej zostały zapamiętane nazwiska tylko trzech kobiet: Gizy Fränklowej (zajmowała się wycinanką żydowską), Nechamy Epsztejn (przedmiotem jej badań był głównie humor i dowcip żydowski)i właśnie Reginy Liliental.

Ilustracja

Regina Lilientalowa, fotografia z archiwum rodzinnego Witolda Lilientala. „Dziecko żydowskie”, Biblioteka Midrasza, Warszawa 2007.   

Urodziła się w 24 listopada 1877 roku w Zawichoście w powiecie sandomierskim jako Gitla Eiger. Wychowała się w Sandomierzu. W 1895 roku wyszła za mąż za Natana Lilientala. Zamieszkała w Warszawie. Pracowała jako nauczycielka, prowadziła badania etnograficzne i wychowywała dwójkę dzieci, Stanisławę i Antoniego. Należała do pokolenia kobiet, które mimo ograniczonych możliwości rozwoju, miały ambicje zawodowe i naukowe. Współpracowała z warszawskim czasopismem ‘Wisła’ i lwowskim ‘Ludem’. Tam zostały opublikowane jej pierwsze prace: ‘Przesądy żydowskie’, ‘Zaręczyny i wesele żydowskie’, ‘Życie pozagrobowe i świat przyszły w wyobrażeniu ludu żydowskiego’ oraz ‘Legendy żydowskie o wyjściu Żydów z Egiptu’. Te początkowe prace były czysto dokumentacyjne. Zebrany w terenie materiał Lilientalowa tłumaczyła na język polski, ale nie opatrywała krytycznym komentarzem. Dopiero z czasem teksty Liliental zmieniają się; autorka sięga do hebrajskiej literatury źródłowej oraz dodaje komentarz antropologiczno-kulturowy. Tak powstają dwie jej najważniejsze prace: wielotomowa publikacja o świętach żydowskich oraz ‘Dziecko żydowskie’. Zgodne z późniejszymi zainteresowaniami badaczki są jej prace z zakresu judaistyki: ‘Kult ciał niebieskich u starożytnych Hebrajczyków i szczątki tego kultu u współczesnego ludu żydowskiego’ oraz wydany pośmiertnie ‘Kult wody u starożytnych Hebrajczyków i szczątki tego kultu u współczesnego ludu żydowskiego’.

Lilientalowa walczyła o przełamanie obcości między Polakami a Żydami, muru wzajemnego niezrozumienia. Jako zasymilowana Żydówka, sama funkcjonowała w obu kulturach; wyrosła w kulturze żydowskiej, żyła i pracowała w kulturze polskiej. Należała do grupy polskich Żydów, dla których polskość i żydowskość były elementami jednej, spójnej tożsamości. Swoją pracą naukową walczyła o przybliżenie kultury żydowskiej Polakom, o zniwelowanie poczucia wyobcowania i lęku wobec niej.

Na poglądy Lilientalowej miał wpływ Icchak Lejbusz Perec, którego teksty tłumaczyła. Pozytywnie postrzegała język jidysz, choć w swoim domu go nie używała. Choć w niektórych środowiskach jidysz postrzegany był jako żargon, uważała, że ten język zdolny jestsprostać wymogom współczesnej kultury i nauki. Pisała:

‘A żargon [język jidysz] zespolony jest z istotą Żyda […]. Język ten, w miarę rozwoju duchowego mas, również się rozwija: oczyszcza się i bardziej jednolitym staje. Także staje się bogatszym, zdobywa terminologię naukową i filozoficzną, a literatura żydowska w utworach utalentowanych beletrystów i publicystów pokaźnie jest w żargonie reprezentowana’ (1).

‘Dziecko żydowskie’ ukazało się we fragmentach w ‘Materiałach Antropologiczno-Archeologicznych i Etnograficznych’. Wydano je w rozszerzonej wersji w 1927, już po śmierci autorki. Materiały zebrane w publikacji ukazują w ich wielości i różnorodności żydowskie zwyczaje, zabobony i rytuały. Głównym bohaterem jest dziecko żydowskie, które wyrasta właśnie w tym magiczno-religijnym otoczeniu, jednocześnie samemu stając się tego dziedzictwa depozytariuszem. ‘Dziecko żydowskie’ pełne jest opisów zwyczajów, które pokazują bogactwo kultury Żydów polskich, a jednocześnie ujawnia nieskrępowaną wyobraźnię i kreatywność ludzi, którzy usiłują wytłumaczyć sobie świat i ochronić się przed zagrożeniami, które w nim czyhają. Czytamy więc na przykład, że kobieta ciężarna nie jada cebuli ani rzodkwi, ‘gdyż jako potrawy «ordynarne» ordynarny wygląd nadały by dziecku’; choremu dziecku pomóc może podanie psu do zjedzenia jego odciętych paznokci; na baczności zaś powinni się mieć ci rodzice, których dzieci urodziły się z ząbkami. Jest to nieomylnie znakiem, że będą one mordercami. Wśród niezwykle ekscentrycznych, z naszego punktu widzenia, porad możemy również znaleźć takie, które być może znamy z własnych domów, od naszych babek. Na przeziębienie pije się mleko z czosnkiem, a gdy na oku wyrasta jęczmień, należy go potraktować śliną.

W książce tytułowe dziecko potraktowane jest podmiotowo. Liliental opisuje świat dziecka, jego zabaw i gier, których zasady objaśnia, a dziecięcą twórczość językową widoczną w szaradach i zagadkach przedstawia w jej oryginalnym brzmieniu. Zwyczaje, kołysanki i segule (środki lecznicze) odnoszące się do dzieci pokazują afekcję, jaką dziecko (choć raczej chłopca niż dziewczynkę) otaczano w żydowskiej społeczności.

Ilustracja

Gra Etl Betl, R. Lilientalowa, „Dziecko żydowskie”, Biblioteka Midrasza, Warszawa 2007, s. 109.   

Lilientalowa pozostawiała swoje badania i publikacje wolnymi od ocen. Widać jednak, że jej poglądy były ukształtowane przez myśl emancypantek i liberalne idee uniwersytetu latającego. Wiele pracy poświęciła Liliental rekonstrukcji pozycji, jaką zajmują w społeczności żydowskiej grupy nieuprzywilejowane: kobiety i właśnie dzieci. Pisała: ‘W mrowisku ludzkim, pośród szamotań się państw, narodów, stanów, klas i grup, dwie wielkie od wieków wyłaniają się krzywdy: krzywda kobiety i dziecka’ (2). W ‘Dziecku żydowskim’ Liliental porusza kwestię statusu kobiet. ‘O córkę, jak i o nędzę, nikt nie prosi’ (3)  pisze Lilientalowa, by zaraz dodać religijne uzasadnienie tego poglądu. Rola kobiety ogranicza się właściwie do bycia matką (synów, dodajmy), a miejsce, które zajmuje w społeczności i rodzinie jest najczęściej naznaczone gorszością. Mimo to, możemy w materiałach opracowanych przez badaczkę odnaleźć zarówno opisy zwyczajów szczególnie opresyjnych wobec kobiety, jak i tych momentów jej życia, kiedy otoczona jest szczególną opieką. Jak pokazuje badacz dorobku Reginy Liliental, Piotr Grącikowski, etnografka obrała metodę badawczą, która poszukuje ‘kulturowej symetryczności’ (to znaczy, że dla każdego zwyczaju dotyczącego mężczyzny, poszukuje podobnego zwyczaju w odniesieniu do kobiet) oraz kontekstowej lektury opisywanego zwyczaju.

Podsumowując, ‘Dziecko żydowskie’ pełne jest arcyciekawego materiału dotyczącego obyczajowości i folkloru żydowskiego, a genderowym podejściem badawczym Liliental niewątpliwie wyprzedziła swoje czasy.

Autorka: Olga Cielemęcka

Przypisy:

1. R. Eiger-Lilientalowa, Już czas… [za:] P. Grącikowski, „Kobieta żydowska w badaniach Reginy Lilientalowej, s. 382 [w:] Nieme dusze? Kobiety w kulturze jidysz, red. J. Lisek, Uniwersytet Wrocławski, Wrocław 2010.

2. R. Eiger-Lilientalowa, Stara dusza w nowym ciele [za:] P. Grącikowski, Kobieta żydowska w badaniach Reginy Lilientalowej, s. 399 [w:] Nieme dusze? Kobiety w kulturze jidysz, dz.cyt.

3. R. Lilientalowa, Dziecko żydowskie, Biblioteka Midrasza, Warszawa 2007, s. 7.

Bibliografia:

P. Grącikowski, „Kobieta żydowska w badaniach Reginy Lilientalowej” [w:] „Nieme dusze? Kobiety w kulturze jidysz”, red. J. Lisek, Uniwersytet Wrocławski, Wrocław 2010.

R. Lilientalowa, „Dziecko żydowskie”, wstępem poprzedziła K. Dąbrowska, Biblioteka Midrasza, Warszawa 2007.

A. Cała, H. Węgrzynek, G. Zalewska, „Historia i kultura Żydów polskich. Słownik”, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 2000.

O. Goldberg-Mulkiewicz, „Regina Lilientalowa” [w:] „Etnografowie i ludoznawcy polscy. Sylwetki, szkice biograficzne”, red. E. Fryś-Pietraszkowa, A. Kowalska-Lewicka, A. Spiss, t. I, Wydawnictwo Naukowe DWN, Kraków 2002, s. 185-186.

Więcej o publikacjach wydawnictwa Biblioteka Midrasza na stronie.

Ilustracja

Komentarze

...