Drukuj | A A A | Zgłoś problem | 86 609 493 zn. | 84246 zdjęcia | 783 wideo | 117 audio | 1925 miejscowości

Aktywność

2016-10-14

Nomadyczne Archiwum Sztetla. Reportaż z podróży

Projekt Nomadycznego Archiwum Sztetla, będącego kontynuacją mojego doktoratu na Bartlett School of Architecture UCL, zrodził się jako forma niezgody na panujący porządek w przestrzennym myśleniu o pożydowskiej architekturze dawnych sztetli. Mimo wielu sił lokalnych entuzjastów, organizacji pozarządowych, pamięć architektoniczna niosąca wiedzę o dawnych żydowskich sąsiadach, o ich życiu religijnym, jak i świeckim, jest zjawiskiem zanikającym. A może raczej nigdy nie była w pełni ukształtowana…

Ilustracja

Nomadyczne Archiwum Sztetla w Kocku (fot. Natalia Romik)   




Archiwum Sztetla jest mobilną formą architektoniczną, która wyruszyła w podróż po żydowskich miasteczkach, eksplorując pokłady miejskiej pamięci. Forma nawiązuje do przewoźnego, surrealistycznego domu. Na zewnątrz lustrzany, odbijał w swej powierzchni zastaną rzeczywistość, w środku wykończony czarnym drewnem prezentował archiwalne dokumenty, projekcje filmowe, mapy i fotografie z zasobów archiwalnych z Żydowskiego Instytutu Historycznego, zbiorów Bramy Grodzkiej, Polskiej Akademii Nauk, a także prywatnych kolekcji.

Mieszkańcy nie tylko zapoznawali się w przedstawionymi dokumentami, ale również sami pomagali nam rozwiązać niejasności przy ich datowaniu, odnalezieniu właściwych pierzei budynków, czy rozpoznaniu śladów polichromii.

Lustrzana elewacja, z racji na charakter ekspozycji (zmienianej w każdym miasteczku), miała na celu nie zdominować przestrzeni, a nawet wizualnie znikać w miejskim krajobrazie. Cała struktura posiadała, niezależne od zasobów komunalnych oświetlenie m.in. duży lightbox przedstawiający przekroje architektoniczne synagog. Po kilku schodkach, do wejścia Archiwum prowadziła czerwona kurtyna z wyszywaną gwiazdą Dawida, nawiązującą do synagogalnego parochetu.

Ilustracja

Wnętrze Nomadycznego Archiwum Sztetla (fot. Natalia Romik)   




Konwersacje o architektonicznej „niepamięci” w każdym mieście były bardzo różne, ale ich punktem wspólnym były problemy dotyczące reprywatyzacji, braku społecznej wiedzy na temat historii własnego miasteczka (w tym historii pogromów lat 30. i lokalnego antysemityzmu), rewitalizacji końca lat 90.

Podróż „niewidzialnym” na drogach archiwum, rozpoczynająca się w Warszawie, odbyła się bezkolizyjnie. Po raz pierwszy 25 lipca 2016 r. stanęłyśmy na głównym placu Kocka, w którym w 1939 r. 49% mieszkańców stanowili Żydzi.

W kolejnych miejscowościach nasz program publiczny wyglądał podobnie. Żywe rozmowy na temat dawnej tkanki urbanistycznej, osobiste „podróże” dotyczące zamieszkiwanych przez Polaków domostw, porównywanie teraźniejszego miasta z mapami pamięci z Yizkor Books, wykłady o architekturze synagog, wycieczki z mieszkańcami oraz wieczorny program filmowy organizowany przez Monikę Tarajko. Po Kocku oprowadziła nas Maria Kowalewska, która z precyzją wymieniała nam sklep po sklepie, dom po domu, profesje i nazwiska żydowskich mieszkańców miasta.

Będąc forpocztą programu festiwalu Singera, podążaliśmy naszym Archiwum jeden dzień wcześniej w składzie: Monika Tarajko, Aga Szreder, Agata Korba, Alina Sulowska oraz Natalia Romik.

26 lipca 2016 r. przypadł na Piaski. Mieszkańcy oraz pracownicy domu kultury ciepło przyjęli naszą grupę, obdarowując nas lokalnymi przysmakami. Dwugodzinna wycieczka z miejscowymi entuzjastami doprowadziła nas oprócz m.in. do zaniedbanego cmentarza żydowskiego przy ul. Mickiewicza, gdzie refleksja o niepamięci przybrała szczególny wymiar. W tym mieście zapoczątkowana została również audycja radiowa Anety Wójciszyn-Wasil, która podążała za nami.

27 lipca 2016 r. dotarliśmy do Bychawy. Tuż przed południem, podczas rozmów o lokalizacji rzeźni rytualnej, pewien mieszkaniec przyniósł do Archiwum Sztetla przedwojenne dokumenty jednego z żydowskich uczniów, uratowane przed remontem strychu prywatnego domostwa. Po południu wraz z Markiem Kuną udaliśmy się na wspólną wycieczkę, gdzie porównywaliśmy archiwalne fotografie z nową zabudową.

Ilustracja

Mieszkańcy Bychawy przynieśli znalezione dokumenty (fot. Natalia Romik)   




Dzięki uprzejmości Antoniego Wieczorkiewicza – prywatnego właściciela synagogi, mogliśmy zwiedzić przepiękną XIX-wieczną synagogę, w której nadal widoczne są ślady polichromii z motywami instrumentów muzycznych oraz inskrypcje hebrajskie. Synagoga została sprzedana w 2007 r. przez Fundację Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w ręce prywatne. Pomimo licznych zapytań, nie dowiedzieliśmy się na jakie cele zostanie ona w przyszłości przeznaczona.

30 lipca 2016 r. byliśmy w Biłgoraju. Pobyt w tym mieście upłynął nam głównie na rozmowach wokół nowopowstającego „Miasta na Szlaku Kultur Kresowych”, które – pomimo hybrydowej struktury architektonicznej – jest znaczącym miejscem identyfikacji regionu z żydowską architekturą Biłgoraja. Z naszych wywiadów wynikało, iż mieszkańcy widzą w nim szansę na przetrwanie pamięci o Żydach oraz żywe centrum przedwojennej kultury. Wokół konwersacji na temat przedwojennej architektury pojawiały się również pełne wzruszenia spotkania, jak chociażby ze Sprawiedliwą Wśród Narodów Świata Danutą Mikulską-Renk, która opowiadała nam o sile solidarności międzyludzkiej.

31 lipca przejazd z Biłgoraju do Tyszowiec upłynął nam pod znakiem grozy. W trasie przestały działać nam hamulce! Z pomocą na rozstaju sztetlowych dróg przybył Grzegorz Piliszczuk z Samorządowego Centrum Kultury w Tyszowcach, udało nam się rozpocząć wyczekiwany program publiczny. Po południu wybraliśmy się wraz z historykiem Robertem Horbaczewskim na spacer śladami dawnego sztetla.

Ilustracja

Nomadyczne Archiwum Sztetla w Tyszowcach (fot. Natalia Romik)   




Porównywaliśmy historyczne fotografie z obecną zabudową. Warto pamiętać, że w czasie drugiej wojny światowej zburzeniu uległo ponad 60 % miasta. Na koniec dotarliśmy do pomnika upamiętniającego ofiary getta w Tyszowcach.

1 sierpnia odwiedziliśmy Szczebrzeszyn. Miasto słynące ze swej późnorenesansowej synagogi, w której mieści się obecnie Dom Kultury, przywitało nas Festiwalem Języka Polskiego. Nie brakowało chętnych na rozmowy o żydowskiej pamięci architektonicznej. Świetnym źródłem wiedzy okazał się Zygmunt Krasny, z którym rozmawialiśmy również o powojennej sytuacji Żydów w Szczebrzeszynie i o wydarzeniach z 1968 r. Po południu udaliśmy się zgodnie z wskazówkami mieszkańców na poszukiwanie śladów po kuczkach. U zbiegu ulic Targowej i Zwierzynieckiej można jeszcze zobaczyć ślad po mezuzie.

Dzień później Józefów Biłgorajski ujął nas przede wszystkim wzorową rewitalizacją bożnicy o nowej funkcji biblioteki i czytelni miejskiej, identyfikującej mieszkańców z materialnym dziedzictwem żydowskiego sztetla. Naszą uwagę przyciągnął też pięknie położony i znajdujący się pod opieką Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego cmentarz przy ul. Kamiennej. Najstarsi mieszkańcy dzielili się z nami wspomnieniami o okrutnych latach 30.

3 sierpnia 2016 r. zawitaliśmy do Krasnobrodu. To szczególne miasto, w którym stojąc na placu głównym, dostrzec można podcieniowy, drewniany budynek – świadectwo dawnej zabudowy. Dzięki dyrektor domu kultury Marioli Czapli mogliśmy wiele dowiedzieć się o zmaganiach z problemami edukacji i programów kulturowych miasta. Po Krasnobrodzie oprowadziła nas Alina Słota. Wspólnie udaliśmy się na cmentarz, jednak porastające go zarośla uniemożliwiły wejście na jego teren. Podczas spaceru, dzięki uprzejmości prywatnych właścicieli weszliśmy na dziedziniec dawnego, żydowskiego domu wypoczynkowego. W naszym programie wieczornym licznie uczestniczyły dzieci i młodzież z Krasnobrodu i okolic.

Ilustracja

Poszukiwanie dawnej zabudowy Kraśnika (fot. Aga Szreder)   




4 sierpnia 2016 r. dotarliśmy do Kraśnika – ostatniego sztetla na trasie Festiwalu Singera. Wraz z Mariuszem Bieńkiem udaliśmy się do Wielkiej Synagogi (będącej pod kuratelą FODŻ) oraz do gminnego bet ha-midraszu. Oba piękne obiekty są niestety na co dzień zamknięte. Wielu z mieszkańców mogło ich wnętrze zobaczyć po raz pierwszy. Naszą uwagę przykuły polichromie przedstawiające tablice dekalogu, motywy zwierzęce oraz widoki Jerozolimy. Wieczorem, porównując liczne archiwalne fotografie, mieszkańcy zaprowadzili nas również na miejsce dawnej mykwy oraz na nowy cmentarz żydowski. Wspólnie oglądaliśmy też ślady po kuczkach.

Autor: Natalia Romik

Realizacja projektu: Senna Kolektyw: (Sebastian Kucharuk, Natalia Romik, Agata Korba, Piotr Jakoweńko), Stowarzyszenie „Panorama Kultur”, Koordynator Projektu: Monika Tarajko
Partnerzy projektu: Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN”, Festiwal „Śladami Singera”, Żydowski Instytut Historyczny im. E. Ringelbluma, Fundacja Brama Cukermana, Stowarzyszenie Architektów Polskich, Wirtualny Sztetl.
Projekt zrealizowano dzięki wsparciu Architecture Research Fund – UCL Bartlett School of Architecture, Koret Foundation, Taube Foundation for Jewish Life & Culture, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.