Drukuj | A A A | Zgłoś problem | 86 059 064 zn. | 84144 zdjęcia | 738 wideo | 116 audio | 1920 miejscowości

Aktualności

2017-07-10

76. rocznica pogromu w Jedwabnem

To, co wydarzyło się w Jedwabnem 10 lipca, składało się z wielu następujących po sobie odsłon. Pierwszą było wyprowadzanie Żydów z domów, ostatnią przyłożenie zapałki do oblanej naftą stodoły. Z zeznań świadków wynika, że na rynku w Jedwabnem 10 lipca „była masa ludzi”​. Część zebranych pilnowała Żydów na rynku. Nie wiadomo, czy utworzyli kordon, chwytając się za ręce, tak jak w innych miejscowościach. Wykonawcami zbrodni, jako sprawcy w ścisłym znaczeniu, byli polscy mieszkańcy Jedwabnego i okolic – mężczyźni w liczbie co najmniej 40.

Ilustracja

Uroczystość na cmentarzu żydowskim w Jedwabnem, fot. Krzysztof Bielawski / POLIN   

Spędzonych na rynek Żydów oprawcy zmusili do rozbicia pomnika Lenina i wykrzykiwania słów „przez nas wojna”. Następnie kilkudziesięciu mężczyzn niosło rozbite szczątki pomnika w pochodzie, na którego czele ustawiono rabina z czerwoną flagą. Była to niewątpliwa próba stygmatyzacji całej żydowskiej społeczności, piętnowanie ich jako odpowiedzialnych za komunizm. Przy wszystkich tych wydarzeniach obecni byli Niemcy: gestapowcy i żandarmi. Według niektórych świadków to oni wydawali rozkazy.

Po kilku godzinach nastąpił masowy mord. Sprawcy pognali Żydów do stodoły Bronisława Śleszyńskiego. Tam została najpierw zamordowana grupa ok. 40–50 mężczyzn, ta sama, która uprzednio zmuszona była do obnoszenia resztek pomnika Lenina. Po nich, do tejże stodoły, wpędzono prawdopodobnie około 300 dalszych osób – Żydów przyprowadzonych z rynku, w tym kobiety i dzieci. Ściany budynku oblano naftą, a następnie podpalono. Łączna liczba ofiar pogromu w Jedwabnem została oceniona na kilkaset.

Mord w Jedwabnem nie był odosobnionym wydarzeniem w tym czasie. Latem 1941 r., po ucieczce Sowietów i nadejściu Niemców, przy zróżnicowanym współudziale nowego okupanta, Polacy w Łomżyńskiem i na Białostocczyźnie dokonali wielu aktów przemocy wobec swych żydowskich sąsiadów. Badania Instytutu Pamięci Narodowej zidentyfikowały podobne wystąpienia w 23 miejscowościach. Były to: Bielsk Podlaski (wieś Pilki), Choroszcz, Czyżew, Goniądz, Grajewo, Jasionówka, Jedwabne, Kleszczele, Knyszyn, Kolno, Kuźnica, Narewka, Piątnica, Radziłów, Rajgród, Sokoły, Stawiski, Suchowola, Szczuczyn, Trzcianne, Tykocin, Wasilków, Wąsosz oraz Wizna.

Wszystkie te akty łączyły cztery cechy: antysemityzm istotnej części lokalnej polskiej ludności; rabunek żydowskiego mienia jako jeden z głównych motywów agresji; pragnienie zemsty za rzeczywistą bądź wyimaginowaną współpracę Żydów z sowieckimi okupantami; inspiracja niemiecka – różna w różnych miejscach, od bezpośredniej organizacji pogromu do udzielenia tylko zachęty czy przyzwolenia.

W niektórych z tych wystąpień zabito kilka lub kilkanaście osób, w innych – przede wszystkim w Jedwabnem i Radziłowie – ofiary masowych mordów można było liczyć na setki.

Pogrom w Jedwabnem stał się po wojnie przedmiotem kilku postępowań sądowych. W następnie śledztwa prowadzonego w latach 1948–1949 Sąd Okręgowy w Łomży w maju 1949 r. objął aktem oskarżenia 22 mieszkańców Jedwabnego. Zapadło 11 wyroków więzienia od 8 do 15 lat, a wobec jednego oskarżonego kara śmierci, zamienioną następnie na 15 lat więzienia.

W latach 2000-2002 śledztwo w sprawie zbrodni w Jedwabnem prowadził Instytut Pamięci Narodowej. 10 lipca 2001 r. nastąpiło odsłonięcie pomnika upamiętniającego ofiary pogromu w Jedwabnem.

 

Tekst powstał w oparciu o artykuł prof. Pawła Machcewicza Wokół Jedwabnego zamieszczonego w tomie Wokół Jedwabnego, t. 1: Studia, red. P. Machcewicz, K. Persak, Instytut Pamięci Narodowej, Warszawa 2002. Pełną wersję artykułu prof. Machcewicza Czytelnicy przeczytają tutaj: Pogrom w Jedwabnem (10.07.1941).

Archiwum