Drukuj | A A A | Zgłoś problem | 86 271 765 zn. | 84236 zdjęcia | 781 wideo | 116 audio | 1921 miejscowości

Aktualności

2017-05-17

444. jorcajt rabina Mojżesza Isserlesa Remu

Pobożni pielgrzymi z całego świata modlili się w niedzielę przy grobie Mojżesza Isserlesa Remu na krakowskim Kazimierzu. Przed jego macewą złożono liczne kwitlech i zapalono świece.

W ostatnią niedzielę przypadło święto Lag ba-Omer. W Krakowie ma ono szczególny charakter. To również rocznica śmierci Mojżesza Isserlesa, od słów „rabin Mojżesz Isserles” zwanego Rema lub Remu – żyjącego w XVI w. rabina, wybitnego talmudysty, seniora kazimierskiej gminy żydowskiej, rektora jesziwy i delegata na Sejm Czterech Ziem.

Ilustracja

fot. Krzysztof Bielawski / POLIN   

Remu zmarł w 1572 r., podczas święta Lag ba-Omer. Został pochowany na cmentarzu przylegającym do synagogi Remu, wzniesionej w 1553 r. przez jego ojca Izraela. Grób Mojżesza Isserlesa Remu stał się celem pielgrzymek tysięcy osób. Przez kolejne setki lat, aż do czasów Zagłady, w rocznicę jego śmierci do Krakowa ściągały tłumy.

W 1937 r. na łamach „Gazety Gminnej” pisano: „Obchód Lag ba-Omer w Krakowie przybiera rok rocznie potężniejsze rozmiary. Tutaj zjeżdżają się w tym dniu żydzi ze wszystkich zakątków kraju, a obraz tysięcznych rzesz modlących się pątników na starym cmentarzu przy ul. Szerokiej, zwłaszcza dokoła grobowca Remu, nadaje całej tej uroczystości imponujący charakter. (...) Ścisk tutaj był niezwykły, a dostanie się do grobowca wielkiego uczonego, obleganego przez morze głów modlących się żydów – było po prostu niemożliwe”.

Podczas drugiej wojny światowej Niemcy zdewastowali cmentarz przy synagodze Remu. Niemal wszystkie nagrobki zostały zniszczone i dopiero podczas prac archeologicznych prowadzonych w latach 50., pod powierzchnią ziemi odnaleziono kilkaset macew i ustawiono je, w większości w przypadkowych miejscach. Grób rabina Remu uniknął jednak zniszczeń.

W tym roku jorcajt Remu rozpoczął się w sobotę wieczorem. Pierwsi pielgrzymi pojawili się przy jego grobie już po zakończeniu szabatu. W niedzielę modlitwy trwały od samego rana. Najwięcej modlących można było spotkać przed południem i pod koniec dnia. Szczególnie liczna grupa chasydów przybyła na cmentarz około godziny 16.00.

– Przyjechali tu ludzie z Izraela, Stanów Zjednoczonych, różnych krajów Europy. Jesteśmy tu dlatego, że rabin Remu był jedną z najważniejszych postaci w historii Żydów – powiedział Josh Berman, pielgrzym z Nowego Jorku, potomek rodu rabinackiego z Jordanowa.

Prof. Jonathan Weber, jeden z twórców Żydowskiego Muzeum Galicja, stwierdził, że już dawno rocznica śmierci rabina Mojżesza Isserlesa Remu nie przyciągnęła tylu osób.

Pielgrzymi modlili się również przy grobach pozostałych rabinów pochowanych na cmentarzu Remu, między innymi Natana Nate, syna Szlomo Spiry, autora księgi Megale Amukot (hebr., Odsłaniający tajemnice) czy Gerszona Saula Jomtowa, syna Natana Lipmana Hellera. Wielu z nich odwiedziło także inne miejscowości w Małopolsce i na Podkarpaciu, wśród nich Rymanów, gdzie w poniedziałek obchodzono rocznicę śmierci cadyka Menachema Mendla.

Krzysztof Bielawski

 

Archiwum