Drukuj | A A A | Zgłoś problem | 86 375 177 zn. | 84225 zdjęcia | 781 wideo | 116 audio | 1922 miejscowości

Aktualności

2017-04-14

Fascynujący żydowski intelektualista

W stulecie śmierci Ludwika Zamenhofa „Wirtualny Sztetl” przygotował dla Państwa szereg tekstów pióra prof. Waltera Żelaznego, kreślących sylwetkę tej wybitnej postaci o światowym rozgłosie.

Ludwik Zamenhof (1859–1917) jest znany w zasadzie wyłącznie jako twórca języka esperanto; takim rozsławili go esperantyści. Nieznany jest jako intelektualista, którego niektóre prace odnalezione po latach zdumiewają swą wizją. Należy pamiętać, że olbrzymia część jego dorobku spłonęła w archiwach rodzinnych w Warszawie, 25 września 1939 r., od wybuchu niemieckiej bomby. Język esperanto stworzył w 28. roku życia; nigdy język ten nie wymagał poprawek. Idee społeczne i religijne tworzył zaś przez pół wieku i wszystkie wielokrotnie poprawiał, nie kończąc myśli. Wskazane jest więc spojrzeć na Zamenhofa jako fascynującego intelektualistę.

Ilustracja

Ludwik Zamenhof, fot. NAC   

Zamenhof odrzucił wszystkie z programów żydowskich swej epoki i stworzył własny Hilelizm (nazwany tak w hołdzie dla Hillela), a następnie Humanitaryzm (w oryginale esperanckim Homaranismo), który:

nie wykorzeniając człowieka z jego ojczyzny, z jego języka i z jego wyznania, pozwoli mu pokonać wszelkie sprzeczności swego narodowo-religijnego podłoża i porozumieć się z wszystkimi ludźmi, wszelkich języków i religii na neutralnie ludzkim fundamencie, według zasady wzajemnej.

W każdym z ówczesnych programów rozwiązania kwestii żydowskiej Zamenhof widzi więcej wad niż zalet. Terytorialiści – jego zdaniem – nie zwołają w jedno miejsce kilku milionów Żydów, by stworzyć własne państwo, to niemożliwe. Odrzuca jidyszyzm. „Co prawda my, Żydzi wschodnioeuropejscy, mamy wspólny język (…) to żargon. (...) Ale taki naród, doskonalący germański dialekt w zonie rosyjsko-polskiej między Bałtykiem a Morzem Czarnym nigdy nieuznany by został przez żadne hebrajskie stronnictwo (...)”. Równocześnie Zamenhof zredaguje pierwszą w dziejach gramatykę jidysz. Dovid Katz (jeden z najwybitniejszych specjalistów od jidysz), olśniony po dziesięcioleciach odnalezioną gramatyką jidysz napisze: „nawet dziś, gdyby ją wydać, byłoby to historyczno-naukową sensacją”.

Najmocniej Zamenhof przeciwstawia się programom asymilacyjnym, w związku z tym również częściowo Haskali, pisze: „Nie wierzył w to, że same masy żydowskie, poddadzą się jakiejkolwiek reformie religijnej czy społecznej. To na inteligencji spoczywa obowiązek oświecenia mas”.

Ilustracja

Grupa esperantystów: L. Zamenhof, A. Zakrzewski, A. B. Brzostowski, F. Zamenhof, K. Bein, A. Grabowski, L. Belmont, Robin, J. Günther, 1908, fot. Ignacy Matuszewski, Biblioteka Narodowa   

Odrzuca ostatecznie również syjonizm: „Ale nawet gdyby wierzyć w cuda i założyć, że wszyscy Żydzi znajdą się w Palestynie, to analogicznie do trzech pozostałych wypędzeń, i tym bardziej dziś, gdy Palestyna jest rozpostarta na «wulkanie», doczekamy się po kilkudziesięciu, a może po setce lat… nowego, czwartego wygnania!”.

Zamenhof musiał zadać sobie pytanie w jaki sposób sam judaizm rozwiązuje kwestie narodowe oraz gdzie jest miejsce wszystkich innych narodów, które nie dostąpiły wybraństwa. Ostatecznie doszedł on do wniosku, że wybraństwo to nie wywyższenie, ale dodatkowy obowiązek dawania świadectwa, które Pan nakazał Żydom wobec nie-Żydów.

„Zreformować” należy koncepcje narodowe, bowiem naród jest konstrukcją ideologiczną, a realne życie jednostki nie odbywa się w narodzie, lecz wśród sąsiadów, w mieście i na wsi, w regionie. Cóż jednostka jest winna, że urodziła się tu, a nie tam, że wychowano ją w tamtej, a nie tej religii, kulturze, że nauczono ją tego, a nie tamtego języka?

Właśnie na ten dylemat odpowiedzią miało być esperanto. Nowy, sprawiedliwy porządek społeczno-narodowy ma być gwarantowany zasadą ius sermonis, czyli używaniem neutralnego języka, który niweczy różnice etniczne, narodowe, językowe, a nawet kulturowe wielonarodowej i wieloetnicznej Europy. Esperanto odnosiło przed I wojną światową niewyobrażalne dziś sukcesy, ale jego rozwój pogrzebała Francja w 1922 r. w Lidze Narodów oraz później – wszelkie totalitaryzmy. Każdy inny język w podobnych okolicznościach, początkowo poddawany opresji psychicznej, dodatkowo bez mecenatu państwa, protekcji prawnej, subwencji – ginie. Esperanto zaś trwa!


Wystąpienie Ludwika ​Zamenhofa na Światowym Kongresie Esperanto w Barcelonie w 1909 roku.
 

W okresie formalnego nieistnienia państwa polskiego, esperanto było mocnym instrumentem przypominania Europejczykom o losie Polski. Polska ma w związku z tym pewien dług wdzięczności dla Zamenhofa i esperanta, powiedzmy szczerze – niespłacony.

W żadnym interesie narodowym nie było propagowanie „neutralnego” języka międzynarodowego typu esperanta, zaś te języki, które w historii uzyskiwały tę rangę, były w dużej mierze rezultatem sił ekonomicznych, wspartymi podbojami kolonialnymi.

Druga wojna światowa dokonała niewyobrażalnego ludobójstwa, zniszczeń i dehumanizacji. Pogrzebała najszlachetniejsze idee. Nikt nie przewidział jej skutków. Zamenhof był orędownikiem pacyfizmu jako środka politycznego. Zaraz przed śmiercią napisze: „Jeśli więc w moim domu ktoś inny wykorzystuje moją pracę na rzecz innej grupy etnicznej […] muszę pocieszyć się nadzieją, że ta nienormalna sytuacja wcześniej czy później zniknie, a moje dzieci będą mieć pełną motywację do pracy, czego mi los nie oszczędził”. Jak się okazało ów pacyfizm nie oszczędził jego dzieci, ani jego narodu, ani innych narodów, które giną w różnych proporcjach w Zagładzie.

Nie sposób przedstawić tu całego intelektualnego dorobku Zamenhofa, który jeszcze wymaga dopracowań. W konkluzji przywołam Agnieszkę Jagodzińską: „(…) czas tekstów Zamenhofa jest jeszcze czasem «przed» (…)”.

Walter Żelazny

Bibliografia

  • Baudouin de Courtenay J. M., W sprawie języka sztucznego międzynarodowego w ogólności, a esperanto w szczególności, „Ilustrowany Kurier Codzienny” 1912, nr 187.
  • Boulton M., Zamenhof, Creator of Esperanto, London 1980.
  • Caubel A., La raison contre Babel, „Editions de l'Union rationaliste” 1987, nr 197.
  • Cherpillod A., Zamenhof et le judaïsme, Blanchetière 1997.
  • Clément M., L'homaranisme. De la sagesse d’Hillel aux lumières juives (IVe édition, revue et corrigée), Michel Clément Ph.D. [online] https://web.archive.org/web/20130726040447/http://www.adhuc.eu/Homaranisme.pdf [dostęp: 12.04.2017].
  • Janton P., L'espéranto, Paris 1989.
  • Jurkowski M., Od wieży Babel do języka Kosmitów (o językach sztucznych, uniwersalnych i międzynarodowych), Białystok 1986.
  • Korĵenkov A., Homarano. La vivo, verkoj kaj ideoj de d-ro L. L. Zamenhof, Kaliningrado – Kaunas 2009.
  • Künzli A., L. L. Zamenhof (1859–1917). Esperanto, Hillelismus (Homaranismus) und die „jüdische Frage” in Ost– und Westeuropa, Wiesbaden 2010.
  • Ludwik Zamenhof wobec „kwestii żydowskiej”, red. A. Jagodzińska, Kraków – Budapeszt 2002.
  • Mi estas homo. Originalaj verkoj de d-ro L. L. Zamenhof, red. A. Korĵenkov, Kaliningrad 2006.
  • Zamenhof L., Hillielizm. Projekt rieszenija jewriejskawo woprosa, Helsinki 1972.
  • Żelazny W., Les idées sociales et religieuses suscitées par le phénomène des langues dites artificielles (aspect interlinguistique et social), „Esperantologio / Esperanto Studies” 2001, nr 2.
  • Żelazny W., Ludwik Zamenhof. Życie i dzieło. Recepcja i reminiscencje. Wybór tekstów, Kraków 2011.

Archiwum