Drukuj | A A A | Zgłoś problem | 86 240 762 zn. | 84210 zdjęcia | 780 wideo | 116 audio | 1921 miejscowości

Aktualności

2016-06-14

Kolejny prywatny dom modlitwy został odkryty w Będzinie

Mieści się w suterenie, na ścianach są polichromie. Kilka dni temu w Będzinie (woj. śląskie) natrafiono na ślady dawnego domu modlitwy.

Ilustracja

Fragment polichromii (fot. Adam Szydłowski)   



Odkrycia dokonał Adam Szydłowski, badacz historii będzińskich Żydów. W starych kamienicach przygląda się ścianom, posadzkom, szuka śladów po mezuzach. W minionych latach odnalazł zapomniane – mieszczące się w prywatnych mieszkaniach – dawne domy modlitwy Mizrachi oraz Nuchima Cukermana. Teraz trafił na trzeci taki obiekt.

Modlitewnia znajduje się w suterenie jednej z kamienic w obrębie będzińskiej starówki. Po wojnie wnętrze domu modlitwy podzielono ściankami, w powstałych ten sposób komórkach piwnicy lokatorzy trzymają węgiel.

Ilustracja

Fragment polichromii (fot. Adam Szydłowski)   



Jednak na ścianach zachowały się fragmenty hebrajskich napisów i relikty polichromii. Niewykluczone, że część z nich po wojnie zamalowano lub zatynkowano. Adam Szydłowski przypuszcza, że niewielkie półkole w ścianie służyło kiedyś jako miejsce na umywalkę do rytualnych ablucji. Przy wejściach do piwnicy widoczne są ślady po mezuzach.

Dziś Adam Szydłowski zgłosił swoje odkrycie wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków.

Autor: Krzysztof Bielawski
Źródło: informacje własne

Archiwum