Drukuj | A A A | Zgłoś problem | 86 123 959 zn. | 84124 zdjęcia | 738 wideo | 116 audio | 1920 miejscowości

Aktualności

2016-06-10

„To skutek wieloletnich zaniedbań”. Komentarz TSKŻ w sprawie Teatru Żydowskiego

W czwartek deweloper zamknął dla publiczności Teatr Żydowski. Aktorzy grają na ulicy. Dziś oświadczenie w tej sprawie wydało Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, były właściciel budynku mieszczącego teatr.

„TSKŻ czuje się depozytariuszem pamięci o kilkusetletniej historii polskich Żydów i aktywnie w tej kwestii działa od 66 lat, podtrzymując tradycję i kulturę żydowską również w najgorszych momentach powojennej historii Polski. W ostatnich dniach jesteśmy świadkami szokującej dla nas, jako dla największej organizacji polskich Żydów, eskalacji konfliktu wokół siedziby Teatru Żydowskiego i pragniemy wyrazić nasze stanowisko w sprawie.

Ilustracja

Teatr Żydowski im. Estery Racheli i Idy Kamińskich w 1977 r. (fot. Wiesław H. Radwański)   

Budynek powstał w 1970 r. z dotacji American Jewish Joint Distribution Committee, a nie z pieniędzy publicznych. Tak jak teraz, nowy, planowany budynek powstaje z funduszy naszej organizacji. Od dziesięcioleci Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce, największa organizacja polskich Żydów, sprawowało pieczę nad działalnością tego budynku i znajdującej się w nim sceny – jest i pozostanie to jednym z fundamentów naszej misji. Rozumiemy i podzielamy również przywiązanie załogi Teatru oraz widzów do miejsca, jakie Teatr od lat zajmuje przy placu Grzybowskim. Dlatego stanowczo i zdecydowanie przeciwstawiamy się głosom, które podważają dobrą wolę naszej organizacji oraz wybranego przez nas partnera, firmy Ghelamco Poland w stosunku do Teatru Żydowskiego. Zarzuca się tu bezduszność, wyrzucanie aktorów na bruk, dbanie o interes własny, działanie na szkodę sztuki i kultury żydowskiej. Podkreślamy, że Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce jako organizacja żydowska, nie może zgodzić się z takim przedstawianiem sprawy i sprzeciwia się medialnej nagonce, która tylko podnosi temperaturę emocji wokół Teatru Żydowskiego, a nie zmierza do jej rzetelnego wyjaśnienia, czy rozwiązania problemu.

Ilustracja

Teatr Żydowski im. Estery Racheli i Idy Kamińskich w 1977 r. Na drugim planie widoczna Synagoga im. Nożyków (fot. Wiesław H. Radwański)   



Teatr Żydowski w ubiegłym tygodniu poinformował o zawieszeniu działalności. Było to uzgodnione z właścicielem budynku. Problemy techniczne, o jakich Dyrekcja lakonicznie wspomniała w swoim oświadczeniu, to niestety skutek wieloletnich zaniedbań, które wykazała inspekcja Nadzoru Budowlanego, nakazując natychmiastowe zamknięcie obiektu dla pracowników i widzów. Jako były właściciel budynku mieliśmy świadomość tych problemów i wielokrotnie o nich alarmowaliśmy. Wraz z działką i budynkiem spadły one na obecnego właściciela, firmę Ghelamco Poland.

W tym tygodniu chaotyczne działania administracyjne tę decyzję Nadzoru Budowlanego  zawiesiły, co nie oznacza, że problemy w lokalu nagle zniknęły! Z niepokojem odebraliśmy nieodpowiedzialną w naszej ocenie decyzję Dyrekcji Teatru, by wbrew rozsądkowi i względom bezpieczeństwa zapraszać widzów do Teatru, w którym występują zagrożenia pożarowe! W pełni wspieramy obecnego właściciela nieruchomości w działaniach na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa w budynku.

Podkreślamy stanowczo, że aktorzy nie musieliby występować na placu przed Teatrem, a drzwi do niego byłyby otwarte dla widzów, gdyby nie zaniechania i bierna postawa obecnej Dyrekcji Teatru.

Od 2011 r. Dyrekcja Teatru była wielokrotnie wzywana do uregulowania kwestii przeciwpożarowych, a od 2014 r., kiedy wygasła umowa najmu, niestety nie zadbała o ciągłość działania teatru, odmawiając podpisania nowej umowy pomimo apeli, i obecnie nie posiada tytułu prawnego do lokalu! Ponadto TSKŻ i później Ghelamco jako nowy właściciel prosili wielokrotnie o uzgodnienie sposobu doprowadzenia pomieszczeń Teatru do zgodności z przepisami przeciwpożarowymi. Dyrekcja nawet się do tego nie odniosła, wręcz zarzuciła nam rzekomość wskazanych zagrożeń, choć wskazują na nie kontrole i nakazy Straży Pożarnej!

Pragniemy przypomnieć, że nasza organizacja oraz Ghelamco Poland zawarły z Teatrem Żydowskim porozumienie jeszcze w 2014 r., w myśl którego powstanie nowy obiekt, w którym Teatr ma zagwarantowaną siedzibę na placu Grzybowskim na dziesięciolecia. Wypracowaliśmy model współpracy publiczno-prywatnej, który wszystkim przynosi korzyści. Teatr będzie miał nowoczesną scenę, TSKŻ i inne organizacje żydowskie – nową siedzibę, która umożliwi realizację ich misji, a inwestor – wybuduje nieruchomość biurowo-usługową. Chcemy, by na Placu Grzybowskim powstała godna wizytówka kultury żydowskiej. Bez doświadczenia i funduszy inwestora strategicznego realizacja tego projektu –  nowej siedziby dla nas i dla Teatru – nie byłaby możliwa ze względu na nasze ograniczenia finansowe. Co więcej, nowa siedziba Teatru powstanie bez udziału funduszy publicznych. Obecna dyrekcja Teatru Żydowskiego brała udział we wszystkich rozmowach, negocjacjach i podpisała porozumienie zawarte między TSKŻ, Ghelamco Poland przy udziale Urzędu m.st. Warszawa”.

Archiwum