Drukuj | A A A | Zgłoś problem | 54 887 868 zn. | 69447 zdjęcia | 900 wideo | 115 audio | 2265 miejscowości

Aktualności

2012-01-25

Wieczór poświęcony pamięci Izaaka Celnikiera

Dziś w Muzeum Historycznym w Białymstoku o godz. 18 rozpocznie się wieczór poświęcony pamięci Izaaka Celnikiera, wybitnego malarza i grafika, który zmarł 11 listopada 2011 roku w Paryżu. Opowie o nim dr Ewa Rogalewska z białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, przypomni też związki artysty z Białymstokiem.

Ilustracja
  

Izaak Celnikier, uczeń Korczaka, cudem przeżył kolejne obozy i marsz śmierci. Jego życie to gotowy scenariusz filmowy. Miał zaledwie 16 lat, gdy w listopadzie 1939 roku uciekł z matką i siostrą z Warszawy i przyjechał do Białegostoku, który był wówczas pod okupacją sowiecką. Już jako 14-latek Celnikier wykonał pierwszą artystyczną pracę dekoracyjną do sztuki Aleksandra Lewina "Czy jutro będzie wojna?" w Domu Sierot Janusza Korczaka, gdzie przebywał w latach 1934-38.

Po zajęciu Białegostoku przez Niemców latem 1941 roku, mieszkał w getcie, pracował w stolarni, a także w atelier niemieckiego przemysłowca, Oskara Steffena. Po likwidacji getta Celnikier trafił do Stutthofu, a w styczniu 1944 roku do Birkenau. Niemcy pędzili go w tzw. "marszach śmierci". Podczas ostatniego etapu deportacji, jakim był Flossenburg – Dachau w kwietniu 1945 roku ranny w nogę Izaak uciekł z pociągu i 20 kwietnia znaleźli go amerykańscy żołnierze. W grudniu 1945 roku wrócił do Białegostoku. Chciał odnaleźć bliskich, niestety zastał miasto cmentarz.

Źródło:

Ilustracja

  • Gazeta Wyborcza Białystok, Szukał bliskich, znalazł miasto cmentarz. (25.01.2012 r.)

 

Archiwum