12.2010 - Wystawa pt. W stronę Schulz
Miasto dziś – Aktualności
Polska / lubelskie
W lubelskim zamku oglądać można wystawę ‘W stronę Schulza’. W niezwykłej scenerii Jerzego Kaliny znalazły się prace znanych artystów inspirowane twórczością autora ‘Sklepów Cynamonowych’. Wystawę pokazywano już wcześniej w Gdyni, Krakowie, Gdańsku, Lwowie, Odessie, Pradze, Tel Awiwie, Tarnowie, Szczecinie i Kielcach. Jednak za każdym razem zmieniała się jej forma. Aby spotęgować wrażenie tajemniczości, Dorota Morawetz, która aranżowała wystawę w Tarnowie, zastosowała przyciemniane lustrzane ściany. W Kielcach Leszek Mądzik przeobraził ekspozycję w misterium życia i śmierci.
Jerzy Kalina również sięgnął po nietypowe środki wyrazu. Sale lubelskiego zamku zmienił w onirystyczny labirynt. Stworzył wnętrza o przejrzystych ścianach ozdobionych reprodukcjami rysunków z „Xięgi Bałwochwalczej”, które pełne są lęków, obsesji i erotycznych marzeń Brunona Schulza.
Za zasłoną znalazły się dzieła ponad 30 artystów, którzy szukali inspiracji w twórczości drohobyskiego pisarza. Są wśród nich prace Tadeusza Kantora, Jana Lebensteina i Franciszeka Maśluszczaka. Niektóre z prac, np. rysunki Igora Mitoraja i Stasysa Eidrigeviciusa, powstały specjalnie na tę wystawę. Inne wybrał Jerzy Kalina. Trzeba przyznać, że w schulzowskie klimaty doskonale wkomponowują się obrazy Edwarda Dwurnika ukazujące muzyków i pobożnych Żydów pogrążonych w modlitwie. Dzięki nim widz przenosi się w świat przedwojennego szetla.
Ważne miejsce zajmuje na wystawie wątek Zagłady, której ofiarą stał się także autor ‘Sklepów cynamonowych’. Korytarz został zmieniony w Ścianę Płaczu, a w jej szczelinach ukryto fragmenty prozy Schulza. Rozbite szkło na podłodze przypomina o Nocy Kryształowej, w którą naziści zapoczątkowali prześladowania Żydów.
Na wernisażu Kalina pokazał także „Lodową ikonę” – wielką taflę lodu z autoportretem Schulza, przejmującym symbolem Holokaustu i tragicznej śmierci pisarza. W ten sposób nawiązał do swojej wcześniejszej instalacji. Podczas wystawy „I ciągle widzę ich twarze” Kalina wyłożył przestrzeń pod pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie taflami lodu, w których zatopione były stare fotografie żydowskich rodzin.
Wystawa w lubelskim zamku doskonale oddaje katastroficzne nastroje prozy Schulza oraz stracone piękno nieistniejącego już świata, a przy tym dowodzi, że wyobraźnia autora ‘Sklepów cynamonowych’ znalazła twórczych kontynuatorów.
Źródło: M. Kuc, Obrazy magicznej wyobraźni, Rzeczpospolita, 30.11.2010.
Administrator dołożył wszelkich możliwych starań, aby prezentowane treści były prawdziwe i aktualne oraz nie naruszały praw osób trzecich,w tym praw autorskich, jednak nie może tego zagwarantować.Dlatego błędne informacje na stronie internetowej nie mogą być podstawą roszczeń. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości prosimy o kontakt na adres: sztetl@jewishmuseum.org.pl








