Majdanek - były niemiecki obóz koncentracyjny (ul. Droga Męczenników Majdanka 67)
Niemiecki obóz koncentracyjny w Lublinie, nazywany „Majdankiem”, powstał na mocy decyzji Heinricha Himmlera. Wizytując Lublin w lipcu 1941 r., powierzył on dowódcy SS i policji w dystrykcie lubelskim Odilowi Globocnikowi zadanie zbudowania obozu dla 25-50 tys. więźniów. Obóz miał stanowić rezerwuar darmowej siły roboczej dla realizacji planów budowy imperium germańskiego na Wschodzie.
Pierwotne zamierzenia dotyczące wielkości obozu kilkakrotnie modyfikowano, każdorazowo zwiększając jego rozmiary i planowaną liczbę więźniów. Pierwotny plan z marca 1942 r., przewidywał urządzenie obozu dla 250 tys. więźniów i jeńców. Jednak trudności gospodarcze i niepowodzenia na froncie wschodnim nie pozwoliły na pełną realizację tych planów. Majdanek będący obozem jenieckim i koncentracyjnym, był również wykorzystywany jako obóz karno-przejściowy dla polskiej ludności wiejskiej.
Obóz składał się z dwóch części. W północno-wschodnim sektorze zbudowano tzw. część esesmańską, w której znajdowały się koszary, komendantura oraz kasyno. Drugą część obozu - zwaną prewencyjną lub więźniarską - tworzyło pięć tzw. pól z drewnianymi, prymitywnymi, pozbawionymi urządzeń sanitarnych barakami, w których kwaterowano więźniów. Działały tu komory gazowe i krematorium, w pobliżu którego, 3 XI 1943 r. dokonano masowej egzekucji pozostałych przy życiu więźniów żydowskich (Akcja Erntefest). Rozstrzelano wówczas jednorazowo ok. 18400 Żydów. W celu uniemożliwienia ucieczek więźniów, cały teren obozu został otoczony dwoma pierścieniami zabezpieczeń, na które składały się ogrodzenia z drutu kolczastego z przewodami pod wysokim napięciem, strażnic i bunkrów. Pomiędzy barakami a drutami utworzono pas szerokości kilku metrów, zwany "strefą śmierci". Odcinek ten był wysypany białym tłuczniem wapiennym, a w nocy silnie oświetlony. Wejście więźnia do strefy śmierci zagrożone było rozstrzelaniem.
Początkowo na Majdanku osadzano jedynie mężczyzn, zaś od października 1942 r. na jednym z pól zaczął funkcjonować obóz dla kobiet. Więźniami tego obozu były także dzieci żydowskie, białoruskie oraz polskie dzieci z Zamojszczyzny. Na terenie KL Lublin od maja 1943 r. istniał również lazaret dla sowieckich inwalidów wojennych.
Majdanek posiadał kilka podobozów oraz komand zewnętrznych:
- DAW (Niemieckie Zakłady Przemysłu Zbrojeniowego) w Lublinie przy ul. Lipowej, ul. Chełmskiej oraz w zakładzie w Puławach,
- Arbeitslager Radom w Bliżynie i Radomiu,
- Arbeitslager w Bliżynie,
- BKW Lublin w Lublinie przy ul. Chełmskiej,
- Budzyn koło Kraśnika,
- KL Warschau (utworzony przy ul. Gęsiej po zdławieniu Powstania w Getcie Warszawskim),
- SS- und Polizeiführerkommando - Sportsplatz Lublin przy ul. Ogródkowej na Wieniawie,
- Standorterwaltungskommando w Lublinie,
- Trawniki,
- Sägewerkkommando w Piaskach.
Więźniowie pochodzili prawie z 30 państw. Dominowali obywatele Polski, Związku Radzieckiego oraz Czechosłowacji. Wśród więźniów było wiele osób pochodzenia żydowskiego - między innymi z Polski, Czechosłowacji, Niemiec, Węgier, Francji, Holandii, Belgii, Grecji. Poza Żydami i Polakami najliczniejszymi grupami narodowościowymi byli Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy. Na Majdanku więzieni byli także: Albańczycy, Amerykanie, Anglicy, Austriacy, Ormianie, Azerbejdżanie, Baszkirzy, Belgowie, Bułgarzy, Chińczycy, Cyganie, Czuwasi, Chorwaci, Duńczycy, Estończycy, Francuzi, Finowie, Grecy, Gruzini, Hiszpanie, Holendrzy, Jakuci, Jagusze, Jugosławianie, Karelczycy, Kirgizi, Kazachowie, Komijczycy, Litwini, Luksemburczycy, Łotysze, Macedończycy, Maryjczycy, Niemcy, Norwegowie, Osetyńcy, Rumuni, Serbowie, Słoweńcy, Szwajcarzy, Szwedzi, Tadżycy, Tatarzy, Turcy, Turkmeni, Uzbecy, Węgrzy, Włosi.
Podobnie jak w innych nazistowskich obozach koncentracyjnych, także na Majdanku warunki bytowe więźniów były katastrofalne. Więźniowie mieszkali w prymitywnych, drewnianych barakach o wymiarach 40 x 9,6 m, przeznaczonych dla około 250 osób, jednak wtłaczano do nich dwa, a nawet trzy razy więcej osób. Infrastruktura sanitarna praktycznie nie istniała - baraki były pozbawione kanalizacji. Przypadające na każdy barak dwa niewielkie piece nie były w stanie ogrzać całej kubatury. Początkowo więźniowie spali na deskach podłogi, w okresie późniejszym zbudowano ciągi prycz. Ze względu na zagęszczenie, na jednej pryczy spały 2-3 osoby.
Więźniowie nosili pasiaki i drewniane saboty, nie chroniące ich przed warunkami atmosferycznymi. Nawet podczas największych mrozów nie wydawano dodatkowej odzieży, a próby chronienia się przed zimnem poprzez wpuszczanie bluzy w spodni lub podniesienie kołnierza, zagrożone było dotkliwym biciem.
Administrator dołożył wszelkich możliwych starań, aby prezentowane treści były prawdziwe i aktualne oraz nie naruszały praw osób trzecich,w tym praw autorskich, jednak nie może tego zagwarantować.Dlatego błędne informacje na stronie internetowej nie mogą być podstawą roszczeń. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości prosimy o kontakt na adres: sztetl@jewishmuseum.org.pl





