Lublin - miejsca powojennych zabójstw osób pochodzenia żydowskiego
Po wyzwoleniu w wielu polskich miastach doszło do skrytobójczych mordów, dokonywanych na Żydach. Zabijano z różnych powodów. Likwidowano milicjantów i NKWD-zistów żydowskiego pochodzenia - w tym przypadku motywem był jednak udział ofiar w aparacie bezpieczeństwa, a nie kryterium narodowościowe. Innym powodem była chęć utrzymania przejętego w czasie wojny pożydowskiego mienia. Dochodziło też do mordów już stricte ze względu na pochodzenie, dokonywanych z reguły przez podziemne organizacje nacjonalistyczne.
W przypadku Lublina znamy kilka takich zdarzeń:
- w dniu 4 listopada 1944 w budynku przy ulicy Kowalskiej 4 zastrzelono Hersza Blanka, jednego z byłych więźniów obozu w Sobiborze,
- w dniu 2 kwietnia 1945 r. w kamienicy przy ul. Złotej 6 zastrzelono Leona Lejba Feldhendlera, jednego z przywódców buntu w Sobiborze,
- w 1945 r. przy ul. 1 Maja, przed tunelem kolejowym zabito mężczyznę i ciężarną kobietę,
- w marcu 1946 r. przy ul. Górnej został zastrzelony Chaim Hirszman, były więzień obozu w Bełżcu, po wojnie pracownik Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego[1.1].
Pokaż przypisy
Ukryj przypisy
[1.1] informacje uzyskane od R. Kuwałka z Muzeum Na Majdanku
Administrator dołożył wszelkich możliwych starań, aby prezentowane treści były prawdziwe i aktualne oraz nie naruszały praw osób trzecich,w tym praw autorskich, jednak nie może tego zagwarantować.Dlatego błędne informacje na stronie internetowej nie mogą być podstawą roszczeń. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości prosimy o kontakt na adres: sztetl@jewishmuseum.org.pl








