Drukuj | A A A | Zgłoś problem | 49 646 413 zn. | 66758 zdjęcia | 900 wideo | 113 audio | 2219 miejscowości

Historia

Społeczność żydowska przed 1989 – Polska / małopolskie

Żydzi przybyli do Bobowej w 1732 roku. Sprowadził ich Michał Jaworski, ówczesny właściciel miejscowości, by dźwignąć z upadku handel w mieście. Żydzi szybko zdominowali tę dziedzinę życia, wypierając z niej dotychczasowych kupców. Stawało się to niekiedy przyczyną niesnasek między wyznawcami judaizmu a katolikami. Kupcy żydowscy otrzymali w Bobowej liczne przywileje zarówno grupowe, jak i indywidualne; wydawano personalne zezwolenia na handel określonymi towarami. Za otrzymane przywileje kupcy płacili wysokie opłaty dziedzicom.[1.1]

Dane źródłowe podają, że na początku rozbiorów Żydzi tworzyli już zwartą i dobrze działającą gminę, która w 1765 roku wybudowała synagogę w Bobowej. W 1773 r. Stanisław Łętowski, ówczesny właściciel miasta, w wydanym przywileju, uporządkował status prawny Żydów. Od tej pory starozakonni płacili coraz wyższe podatki. Musieli oni płacić właścicielom Bobowej czynsz za wolność osobistą i przywileje handlowe. Zabezpieczeniem hipotecznym była synagoga. Kolejnymi podatkami obarczyli Żydów zaborcy. Do 1774 płacili oni 1 guldena od osoby, a w 1776 tzw. „podatek tolerancyjny” wynosił już 4 guldeny od rodziny. Patent tolerancyjny z 1785 r. wprowadził tzw. „podatek koszerny”, wysokie taksy małżeńskie oraz tzw. świeczkowe[1.2]. Równouprawnienie starozakonnych w zaborze austriackim nastąpiło dopiero w 1848 roku.

Bobowa była jednym z największych ośrodków chasydyzmu na ziemiach polskich. Pierwszym cadykiem w Bobowej był Salomon ben Natan Halberstam, 1847-1906. Przybył on do Bobowej w 1893 roku. Był to wnuk Chaima Halberstama, cadyka z Nowego Sącza (przybrał nazwisko Halberstam od nazwy miasta, z którego pochodziła jego matka). Przybywając do Bobowej, Salomon ben Natan założył bobowską linię sądeckiej dynastii Halberstamów. Pielgrzymowali do niego Żydzi z całej Europy Wschodniej, gdyż cieszył się autorytetem nie tylko wśród współwyznawców, ale i katolików. Uważany był wręcz za półboga i cudotwórcę. Do dziś do jego grobu pielgrzymują Żydzi z całego świata. Po jego śmierci cadykiem w Bobowej został jego jedyny syn – Bencjon Halberstam, sławny w okresie międzywojennym. Jego inicjatywy patriotyczne powodowały, że poważały go również władze świeckie. Ciekawostką jest, że zasłynął jako kompozytor melodii chasydzkich. Był ojcem 7 córek i 4 synów, w tym Nechemy Goldy (Chumci), której ślub z Mojżeszem Stemplem z krakowskiego Kazimierza w 1931 roku, przeszedł do historii. Wesele to do dziś rozpamiętywane jest przez najstarszych mieszkańców Bobowej, gdyż przybyło na nie ok. 5000 Żydów, którzy dotarli w specjalnie na tą okazję podstawianych pociągach.

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego z 1880 roku podaje, że Żydzi stanowili ponad 40% ogółu mieszkańców i odgrywali ważną rolę w życiu gospodarczym Bobowej (90% sklepów, 18% warsztatów rzemieślniczych). W latach 30-tych XX wieku, obserwujemy też wyraźny podział zajęć gospodarczych ludności Bobowej. Przedstawione liczby nie wymagają komentarza: sklepów żydowskich – 61, sklepów polskich – 7, rzemieślników żydowskich – 17, rzemieślników polskich – 33.

W nocy z 10 na 11 października 1889 roku w Bobowej wybuchł wielki pożar. Za jego wybuch, a także opieszałość w gaszeniu przypisywano właśnie Żydom. Jak podają miejscowe przekazy, pożar miała zaprószyć świeczka, płonąca w kuczce żydowskiej, podczas święta namiotów, od której zapalił się dom, a później całe miasto. Pożar ten trwał całą noc i niemal doszczętnie zrujnował Bobową. Spłonęły wówczas wszystkie domy podcieniowe wokół rynku, kościół parafialny, ratusz, dwór oraz szpital[1.3]. Ponoć Żydzi chełpili się tym faktem, że ich Bóg jest łaskawszy, bo kościół się spalił, a bożnica została.[1.4] Należy jednak podkreślić, że przez wiele wieków kultury polska i żydowska współistniały ze sobą na tych terenach w ogromnej harmonii. Drobne nieporozumienia nie były wynikami wrogości, a raczej nędzy galicyjskiej i trudnych warunków życia. Z drugiej jednak strony, borykanie się z dniem codziennym, cementowało także tę dychotomiczną kulturowo społeczność.  

Pokaż przypisy

Ukryj przypisy

[1.1] K. Majcher, Bobowa. Historia, ludzie, zabytki, Kraków 2008, s. 21.

[1.2] Opłata za ilość zapalonych w szabas świec.

[1.3] I. Gass, Żydzi w Bobowej podczas okupacji hitlerowskiej, "Rocznik Sądecki" 1995, t. XXIII.

[1.4] A. Maleta, Żydzi w pamięci mieszkańców Bobowej, "Płaj. Zeszyt Krajoznawczy Tow. Karpackiego" 1991, t. 5: Żydzi w Karpatach, s. 78.

Administrator dołożył wszelkich możliwych starań, aby prezentowane treści były prawdziwe i aktualne oraz nie naruszały praw osób trzecich,w tym praw autorskich, jednak nie może tego zagwarantować.Dlatego błędne informacje na stronie internetowej nie mogą być podstawą roszczeń. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości prosimy o kontakt na adres: sztetl@jewishmuseum.org.pl

Galeria

Więcej